poniedziałek, 9 lutego 2015

:))


     Jestem pewna, że takie ciacho nikomu w boki nie pójdzie. Co innego pączki, na które już się szykuję :)








czwartek, 5 lutego 2015

Odnalazłam się

     Tak wiem, wiem długo mnie nie było, ale nawet nie zamierzam się tłumaczyć. Po prostu na jakiś czas odechciało mi się pisania. Postanowiłam więc przeczekać chwilowy kryzys i już jestem z powrotem.
     Stęskniłyście się za słońcem i marzycie już o zwiewnych sukienkach w szafie? Ja bardzo i już teraz przeglądam odzieżowe strony w poszukiwaniu nowości i trendów na nadchodzący sezon. W internetowych sklepach z wyposażeniem wnętrz też już pojawiają się pierwsze wiosenne kolekcje. Tu ukłony w kierunku ukochanej marki Green Gate. Przyznam, że jest w czym wybierać.
     Domek choć jeszcze otulony w zimowe szaty przychylnie spogląda na wiosenne akcenty, które stopniowo wprowadzam. Na kuchennym parapecie pną się ku górze tulipany, które znalazłam kiełkujące w domku gospodarczym. Ciekawe czy zakwitną w tych warunkach? Parter wypełnia zapach hiacyntów, który mnie akurat powala, ale tylko przez swoją intensywność. Oczy się radują, gorzej z nosem. Szczęśliwie dla Was zdjęcia nie pachną, więc możecie oglądać do woli. A może jednak są wśród Was miłośniczki tej hiacyntowej woni ???




     Te białe osłonki powstały z drewnianych opakowań po kawie, które wyczyściłam, przemalowałam 
i ozdobiłam gwiazdką.                                                                             








     Trzymajcie się cieplutko, do weekendu już coraz bliżej. 


poniedziałek, 22 grudnia 2014

Jest magia :)


     Tyle pięknych dekoracji oglądam codziennie na Waszych blogach. Choinki błyszczą radośnie a w sercu robi się coraz cieplej. Cieszy mnie, każda bombka, każda zapalona wieczorem świeca, każdy piernik udekorowany dziecięcymi łapkami. Czy może być piękniejszy czas ? Nie przeszkadza mi nawet brak śniegu. Jest magicznie.
     W tym roku przygotowania idą mi wyjątkowo sprawnie i nie czuję presji czasu, która zwykle towarzyszyła mi o tej porze. Domek posprzątany, udekorowany, a jutro wkraczam do kuchni by wykazać się kulinarnie. Tymczasem specjalnie dla Was mała porcja moich świątecznych radości ...











     Kochane, chciałabym Wam życzyć na te Święta rodzinnych spotkań przy stole, wspólnego kolędowania i wytchnienia od codziennych zmartwień i trosk.

           WESOŁYCH  ŚWIĄT !!!


piątek, 12 grudnia 2014

Pierwsze świąteczne drzewko

     Coraz więcej świątecznych dekoracji jest już w naszych domach, a po tym weekendzie jestem pewna, że będzie ich już całe mnóstwo. Pewno pojawią się już pierwsze choinki, mam rację ?
Ja jestem z tych niecierpliwych co to nie czekają z dekorowaniem choinki do wigilijnego poranka. Najchętniej już bym ją ubrała i jedyne co mnie powstrzymuje to obawa, że żywa choinka mogłaby nie wytrzymać w pełnym igliwiu do świąt. Musi więc bidula stać jeszcze trochę oparta o szopę na wietrze i chłodzie. Tymczasem znalazłam małe zastępstwo i rolę świątecznego drzewka pełni araukaria. Podpatrzyłam pomysł u Agi i z czystym sumieniem mogłam go wykorzystać, bo moja oliwka się zbuntowała i zrzuciła wszystkie liście dając mi tym samym prawo do zmiany aranżacji. Na ścianie zawisł konik z wymianki od Moniki. To taka mała dawka czerwieni, z której kolejny raz nie potrafię zrezygnować w te święta. Do kompozycji użyłam też drewnianej tacy i srebrnego świecznika, które przyniosłam w ostatnich dniach z wyprzedaży w H&M. Dawno tak się nie obłowiłam. Dacie wiarę, że kupiłam lniane zasłony i obrus po 20zł, a do tego całą torbę innych dodatków w cenach od 5-10zł. Takie zakupy to ja bardzo lubię :))









     Muszę się jeszcze pochwalić wygraną w konkursie u dziewczyn z Pogodnych Wnętrz. W moje ręce trafiła cukiernica od Green Gate i mam teraz piękny duet ze znanym Wam już dzbanuszkiem. W sklepie dziewczyn kupiłam też herbatę i cukier imbirowy od Tafelgut, które pokażę w kolejnej , tym razem kuchennej scenerii. 



     Pozdrawiam Was ciepło !!!
                                                 Beti


niedziela, 30 listopada 2014

Świecznik adwentowy i ...


     Witajcie. Na początku chciałam bardzo podziękować za tyle miłych komentarzy pod ostatnim postem. Bardzo się cieszę, że kalendarz Wam się podoba.
Dzisiaj chciałam pokazać pierwsze świąteczno-zimowe dekoracje, które pojawiły się w moim domu. Na początek świecznik adwentowy. Jako podstawę wykorzystałam czarną formę keksową, którą wyścieliłam mchem. Pierwsza ze świec właśnie została zapalona.



     W przedpokoju ustawiłam zakupiony ostatnio szklany lampion, a obok zrobiłam kompozycję, która przybliża mnie do lasu.






     Także witrynka przeszła małą metamorfozę. Wzbogaciłam ją o czerwone i leśne akcenty.





     A na koniec jeszcze dwa urocze Mikołaje, bądź skrzaty jak kto woli. Jeżeli ktoś byłby zainteresowany zakupem proszę o kontakt na maila.









     Na dziś to już wszystko. Nie było długo bo jakoś weny brak. 
Życzę Wam miłego wieczoru i udanego tygodnia.