czwartek, 5 lutego 2015

Odnalazłam się

     Tak wiem, wiem długo mnie nie było, ale nawet nie zamierzam się tłumaczyć. Po prostu na jakiś czas odechciało mi się pisania. Postanowiłam więc przeczekać chwilowy kryzys i już jestem z powrotem.
     Stęskniłyście się za słońcem i marzycie już o zwiewnych sukienkach w szafie? Ja bardzo i już teraz przeglądam odzieżowe strony w poszukiwaniu nowości i trendów na nadchodzący sezon. W internetowych sklepach z wyposażeniem wnętrz też już pojawiają się pierwsze wiosenne kolekcje. Tu ukłony w kierunku ukochanej marki Green Gate. Przyznam, że jest w czym wybierać.
     Domek choć jeszcze otulony w zimowe szaty przychylnie spogląda na wiosenne akcenty, które stopniowo wprowadzam. Na kuchennym parapecie pną się ku górze tulipany, które znalazłam kiełkujące w domku gospodarczym. Ciekawe czy zakwitną w tych warunkach? Parter wypełnia zapach hiacyntów, który mnie akurat powala, ale tylko przez swoją intensywność. Oczy się radują, gorzej z nosem. Szczęśliwie dla Was zdjęcia nie pachną, więc możecie oglądać do woli. A może jednak są wśród Was miłośniczki tej hiacyntowej woni ???




     Te białe osłonki powstały z drewnianych opakowań po kawie, które wyczyściłam, przemalowałam i ozdobiłam gwiazdką.                                                                 








     Trzymajcie się cieplutko, do weekendu już coraz bliżej. 


29 komentarzy:

  1. A ja lubię zapach hiacyntów... :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę. Ja powiedzmy, że toleruję ;)

      Usuń
  2. w życiu bym nie zgadła, że po kawie :-) super się prezentują :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kupione w Lidlu przez moją mamę. Wiedziała, że zrobię z nich użytek :)

      Usuń
  3. Hiacynty rzeczywiście intensywnie pachną, mi ten zapach nie przeszkadza, ale u męża powoduje ból głowy. Osłonka handmade super :-)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak źle tego nie przechodzę, chociaż zdarza się, że zapach tak mnie drażni, że muszę wynieść kwiaty z pokoju.

      Usuń
  4. Ja zapach hiacyntów to uwielbiam... Piękne zdjęcia kochana!
    Fajnie, że już jesteś:)
    ściskam cię cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będę częściej, choć nic nie obiecuję.
      Buźka :)

      Usuń
  5. Ja też lubię ten zapach, jest tak słodki że aż słyszę brzęk pszczół :-)
    Fajne osłonki
    Pozdrówka ciepłe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pszczółki Ci w głowie ? Chyba jeszcze trochę będziemy musiały na nie poczekać ;)

      Usuń
  6. Miło, że wrocilas Beatko:) Osłonki rewelacja! Pięknie wyglądają.
    Co do hiacyntow to dla mnie też za mocno pachną. I tez wynosze je z pokoju.
    Pozdrawiam ciepło.
    Mahda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już myślałam, że nikt mnie nie zrozumie, bo widzę, że fanów tego zapachu jest zdecydowanie więcej :)

      Usuń
  7. Piękne, wiosenne akcenty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba jakoś przetrwać zimę ;)

      Usuń
  8. Przepiękne te osłonki, uwielbiam wszystko co jest z motywem gwiazdki, pozdrawiam Adriana z http://thirdfloorno7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. dobrze,że jesteś bo już się martwiłam;-( smutno bez Ciebie...zdjęcia cudowne a doniczki rewelacja...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyszło jakieś takie chwilowe zwątpienie, które trzeba było przeczekać. Mam nadzieję, że teraz będzie już lepiej.
      Uściski dla Ciebie :))

      Usuń
  10. Zapach hiacyntów bardzo lubię ( w ogóle uwielbiam wszelkie pachnące kwiaty ) ale wytrzymuję zapach pojedynczych egzemplarzy :) Gdy jest ich więcej boli mnie głowa. A na noc muszę je wynosić do innego pomieszczenia:)
    Przepiękne zdjęcia, świeczniki cudeńka :)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w odwiedziny, Agness :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja uwielbiam hiacyntowy zapach :) Każdej z nas przydarzają się przestoje, ważne by wsłuchac się w siebie i nie robic nic na siłę. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam zapach hiacyntów!

    osłonki wyszły Ci genialnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne osłonki stworzyłaś:)) zapach hiacyntów uwielbiam , a to pewnie dlatego ,że kojarzy mi się z ukochanymi dziadkami ( zawsze na ich święto jak tylko udało się kupić to był obowiązkowy prezent , a jak nie to na babci imieniny 19 marca)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam hiacynty...są piękne, pięknie pachną....

    OdpowiedzUsuń
  15. To super :) Powroty są piękne! Ale te hiacynty również :). Czuję już wiosnę!
    Pozdrawiam serdecznie :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  16. Aż poczułam ich zapach! Pięknie u Ciebie jest :).

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie trzy kwitną - zapach cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie fajne zdjęcia,miło.....:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Hiacynty są u mnie juz od świat,ponieważ bardzo je lubię.Uwielbiam ich zapach i są prawie w każdym pomieszczeniu:)

    OdpowiedzUsuń