Witajcie. Jak wam miną weekend? Mój był bardzo udany. W sobotę wybraliśmy się do Ikea po wspomniane już kiedyś dodatki do pokoju Sebastiana. Kupiliśmy także biurko dla Sary bo poprzednie z racji koloru odziedziczył brat. Ja też zyskałam na tym wypadzie bo korzystając z okazji zahaczyliśmy jeszcze o TK Maxx i trafiłam wreszcie na kilka skarbów do domu, co jest wydarzeniem wielkim bo jak dotąd nie trafiła mi się żadna perełka. I tym sposobem w moje ręce wpadł wiklinowy koszyczek (idealny pod konsolę), trzy pastelowe emaliowane garnuszki firmy Riess, o których marzyłam i miałam cichą nadzieję, że kiedyś stanę się ich szczęśliwą posiadaczką, a także piękny piknikowy kosz. Miał wprawdzie z jednej strony odłamaną rączkę, ale za to cena była atrakcyjna, a że nie z takimi problemami pani domu daje sobie radę jest już w pełni sprawny i wygląda bardzo dobrze. Dzisiaj przeszedł test i wziął czynny udział w podwieczorku na ogrodzie. Oczywiście sesja musiała być...






A na koniec jeszcze zdjęcie pięknej Lenki z wczorajszego chrztu. Teraz już aniołek stuprocentowy :))
Taki piknik na trawie to czysta przyjemność.
OdpowiedzUsuńMaleńka faktycznie śliczna jak aniołek.
Mamy koszyk, więc jest pretekst do częstszych pikników.
Usuńmmmmmmmmmmmm ale pysznie się zrobiło:))) ale maleńka jest cudna! :)))
OdpowiedzUsuńdobrego tygodnia!
Wzajemnie :))
Usuńśliczne zakupki i jak się ładnie prezentują...apetycznie i w letnim klimacie. pozdrawiam Gosia
OdpowiedzUsuńMiło mi, że się podoba :)
UsuńAniołek śliczny,a co tej uczty,super!!! A i zakupy widzę udane,pozdrawiam cieplutko:))
OdpowiedzUsuńTaki piknik to fajna rzecz :)
OdpowiedzUsuńWarto czasami tak odpocząć od wszystkiego :)
Buźka !
Koszyk super, idealnie wpisuje się w piknikowy klimat :)) Lenka słodka ;)) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKosz super sama na takiego choruję i zdjęcia prześliczne:)A co do maleństwa to tylko kochać:)Pozdrawiam ciepło:)
OdpowiedzUsuńpiękny aniołek :)))
OdpowiedzUsuńpiknik wyśmienity :-))
pozdrawiam
anioleczek nieziemski jest na ostanim zdjeciu:P***
OdpowiedzUsuńpiknik wyglada bardzo atrakcyjnie i kuszaco:P
cudny aniołek :)
OdpowiedzUsuńWspaniały piknik :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Ale super zdjęcia!!!
OdpowiedzUsuńAniołeczek słodziutki!!
Kosz piękny, piknik to fajna sprawa :-)
OdpowiedzUsuńAniołek słodki
pozdrówka!
Wspaniale:) Kolorowo, smacznie i bardzo zachęcająco;) Chyba sama znów pomyślę o pikniku;) Truskawkowo i u Mnie;) Szklaneczki te uwielbiam, fajnie mi się z nich pije;) Aniołeczek przecudny;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
Natalia
takie same kubki widziałam w IKEA :) są rewelacyjne! no a koszyk...cud, miód, malina :D
OdpowiedzUsuńTruskawkowe szaleństwo i u nas i u was :)
OdpowiedzUsuńTyle pyszności ;)
OdpowiedzUsuńWpadłam na chwilkę,przeleciałam po postach jak szalona(bom w pracy!)i na pewno nie będzie t chwilka u Ciebie.Wieczorkiem zajrzę poczytać,bo jak zobaczyłam Twoje zdjęcia to z zachwytu buźka mi się nie zamykała!!!I oczywiście pozwoliłąm sobie dołączyć do Twojego grona.Zapraszam do siebie!!!Ostatnio mnie mało bo u mnie gorący okres ale coś tam zawsze drapnę:)
OdpowiedzUsuńale apetycznie to wygląda ;)
OdpowiedzUsuń