środa, 17 lipca 2013

Dobre dni

     Znów jestem po dłuższej przerwie. Tyle się u mnie działo... od czego zacząć. Nie wiem jak to się dzieje, ale analizując kilka ostatnich dni stwierdzam, że ja mam w sobie jakiś ukryty magazyn z pokładami energii, który czasami daje mi takiego powera, że samą mnie zaskakuje.
Cały czas jestem w ruchu i działam na różnych frontach. W ogrodzie, a właściwie w domku gospodarczym powstaje mój kącik ogrodniczy. Remontuję starą szafkę by wreszcie móc cieszyć się poukładanymi donicami , grabkami i innymi atrybutami władzy ogrodnika. Jeszcze trochę i będzie skończone :).
     Ogarnęła mnie chęć na słodkie wypieki, i tak w ciągu ostatniego tygodnia zrobiłam trzy tarty z rabarbarem i malinami, owocowe babeczki, a dziś (a właściwie już wczoraj zważywszy na godzinę)  pierwsze w tym sezonie ciasto drożdżowe ze śliwkami.






     W pokoju przeprowadziłam delikatną zmianę wizerunku na bardziej wakacyjny. Nad morze jadę dopiero w sierpniu więc muszę na razie tym się zadowolić.







     Dopadłam też maszynę i uszyłam śliczne opaski dla Sary, Hani i Lenki. Zdjęcie pokażę jak dorwę je wszystkie razem w komplecie. Powstała też nowa lala w wakacyjnym wydaniu. Oczywiście jest na sprzedaż, więc gdyby ktoś był zainteresowany proszę o maila. Wysokość ok. 66cm,  cena 85zł.








Jak wam się podoba ?
     Chciałam Was jeszcze poinformować, że liczba obserwatorów mojego bloga przekroczyła setkę. Cieszę się z tego bardzo i w związku z tym szykuję dla Was małą niespodziankę. Poczekajcie jeszcze troszkę.
     Kończę na dziś to moje sprawozdanie. Czeka mnie dziś obieranie czarnych porzeczek i jakieś przetwory, ale szczerze mówiąc jeszcze nie wiem co z nich zrobię. Może macie jakieś fajne pomysły, chętnie poznam i wypróbuję ?

23 komentarze:

  1. przez Ciebe popadne w kompleksy ,jestes niesamowita!!!!:P
    ciasta wygladaja cudownie ,ja kupilam wczoraj porzeczki i zastanawiam sie co z nimi zrobic,chcialabym jakies ciasto ,musze poszukac gdzies w necie przepisu,prostego,bo ja nie jestem dobra w te klocki hiii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem niesamowita ? Tak się składa, że byłam u Ciebie na blogu i widziałam tą niesamowitą poduchę i czytałam na jaki cel idzie kwota z licytacji. Tak więc korzystając z okazji zapraszam wszystkich do odwiedzenia Twojego bloga. Można pomóc i mieć z tego podwójną radość.

      Usuń
  2. Ale kusisz tymi wypiekami !
    Wyglądają przepysznie !
    Lala też sliczna, a jakie ma klapeczki hihi :)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak, klapki na lato obowiązkowe ;)

      Usuń
  3. Same pyszności u Ciebie:) Dekoracje wakacyjne śliczne, o lali nie wspomnę:)
    Buźka.
    P.S.
    A z porzeczek najbardziej lubię sok i dżem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie i chyba dżemik zrobię, a soczek może będzie ale wysokoprocentowy ;)

      Usuń
  4. stylizacja letnia salonu jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeju ile pyszności upiekłaś!:) wow...jaka ta lala jest prześliczna! coś niesamowitego:)))
    dobrego dzionka:* buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadłam w trans i nie mogę przestać. Mam nadzieję, że to się nie odbije na mojej wadze ;)

      Usuń
  6. o jakie ciacha.. ja nie moge, alez mi narobilas smaka :p Wygladaja smakowicie :-)

    Slicznie u Ciebie, lubie takie "morskie" klimaty :-) a lala cudna :-D

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pyszności;) Wszystko wygląda bardzo smakowicie;)
    A pokój bardzo wakacyjny i bardzo mi się podoba;)
    A laleczka bajeczna;)
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hey,

    Nice blog.. Would younlike to follow each other..!!
    Keep in touch,
    www.beingbeautifulandpretty.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale bym ukradła tobie te wszystkie groszki z kuchni... :) I ten biały rondelek... :) I na tarte wpadła bym chętnie... :)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Co za smakowite wypieki,a salon sliczny:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciasta wyglądają pysznie a lala bardzo wakacyjnie
    Ja tez w tym tygodniu mam czarne porzeczki, robi się sok i nalewka, a na bieżąco kompot i ciasto drożdżowe. Uwielbiam ten kolor.
    Pozdrówka ciepłe!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejku jak pysznie...no ślinka cieknie od samego patrzenia...
    Lala mistrzostwo świata;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej :) zapraszam do mnie na Candy, do wygrania ozdobna tablica do pisania :) Poza tym z okazji otwarcia sklepu 10% rabatu, pozdrawiam i zapraszam. Pastelowy domek

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne króliczyce i piękny wystrój, a te tarty ach:)
    My już po wakacjach, ale Tobie życzę udanych, choć to jeszcze chwilka:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczny wystrój ! I laleczka przecudowna !

    OdpowiedzUsuń
  16. Tilda plażowa porwała moje serce!!!
    Jest boska!!!!
    Kanapa jak u mnie :), ładnie tak!
    ... a ciasto, no cóż nie wiele teraz mi rzeczy smakuje ale jak bym się dorwała to okruchy by zostały... tylko.
    :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Koniki morskie i tilda w kapeluszu (<3!) cudne!

    OdpowiedzUsuń