poniedziałek, 22 września 2014

Sweet buffet

     Witajcie. Czy u Was też tak szaro i pada? Jeśli tak to mam dla Was porcję zdjęć w pastelowych kolorkach, a do tego jeszcze bardzo słodkich. Zostałam poproszona przez przyjaciółkę o pomoc w zorganizowaniu słodkiego bufetu na wesele jej siostry. Nigdy wcześniej tego nie robiłam, ale muszę przyznać, że to była naprawdę świetna zabawa. Czułam się jak małe dziecko w sklepie z cukierkami.
Państwo młodzi zdecydowali się na dekorację sali w bieli, z miętowo-brzoskwiniowymi akcentami.
Cała sala tonęła w kwiatach i nie wiem czemu nie uchwyciłam tego moim aparatem. Muszą więc wystarczyć zdjęcia samego bufetu. Niestety nie są dobrej jakości bo prace przy jego tworzeniu odbywały się wieczorowa porą więc światło kiepskie. Jest też kilka zdjęć zrobionych komórką przez przyjaciółkę w dniu przyjęcia na, których widać wystawione muffinki, które z racji przybrania bitą śmietaną musiały być ustawione na paterach w ostatniej chwili.
To co, zapraszam do oglądania :)





Wesele było międzynarodowe, więc wszelkie opisy pojawiły się w wersji polskiej i angielskiej.




Oprócz słodkości specjalnie dla dzieci uszyłam woreczki, w których schowałyśmy kredki i malowanki o ślubnej tematyce.






Mam nadzieję, że zrobiłam Wam ochotę na coś słodkiego ;))
Dziękuję wszystkim za odwiedziny i życzę udanego tygodnia.


21 komentarzy:

  1. Narobiłaś kochana i to wielką ochotę... wszystko wyglada przepięknie i smacznie, że aż ślinka cieknie! Pięknie udekorowany bufecik! Powiem jedno Beatko, jesteś NIESAMOWITA!!!!
    udanego, słonecznego tygodnia mimo tej paskudnej pogody!
    BUZIAKI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba, ale muszę podkreślić, że to nie tylko moja zasługa. Skład drużyny był dwuosobowy, a nawet większy licząc jeszcze moją córkę, która również pomagała. Co do pogody to może nie będzie tak źle, bo właśnie przebija się słoneczko 😉

      Usuń
  2. Beti, wspaniale to zrobiłaś!!! I kolorystyka, i naczynia, i te słodkości - naprawdę fantastycznie to wygląda. Może to jakiś pomysł na dodatkowy biznes??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem otwarta na propozycje i mam nadzieję, że to nie była jednorazowa akcja :)

      Usuń
  3. kurczę smaka nabrałam strasznego :)
    bardzo ładnie :) jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie widziałaś min dzieciaków, które zaglądały do nas podczas przygotowania, kiedy usłyszały, że na te wszystkie słodkości muszą poczekać do następnego dnia :)

      Usuń
  4. świetny pomysł z tym słodkim bufetem :) pewnie największą popularność miał wśród dzieci ;D aczkolwiek ja tez bym tam często zachodziła, żeby co nieco sobie dzióbnąć ;P no i genialny ten pomysł z woreczkami z kredkami i kolorowankami :) super!
    oj tak zjadłabym coś słodkiego, dobrze że zostało mi jeszcze ciasto z niedzieli ;)
    pozdrawiam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę słodyczy nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Ja też właśnie popijam herbatkę i zajadam porcję weselnego ciasta :)

      Usuń
  5. Pewnie całe wesele spędziałbym przy tym bufecie:-) także ze względu na kolorki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem ciekawa czy coś zostało na poprawiny ;))

      Usuń
  6. Pyszności :) Już mi ślinka cieknie a w zapasach zero słodyczy i łakoci :(
    http://mysweetdreaminghome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda smakowicie! Bardzo fajny pomysł na taki bufet no i oczywiście pięknie udekorowany :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo oryginalne dekoracje :) Sama pewnie bym się na taie kolory nie zdecydowała, ale to przecież rzecz gustu :) Wyszło pysznie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. naptarzyłam się na słodkie lece zrobić sobie kawkę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie!!! Cóż za zdolna bestia z Ciebie!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudny stół. Zdradź proszę, gdzie nabyłas materiał miętowy na obrusik? - mg_lepa@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na drecotton.pl , mają tam naprawdę duży wybór :)

      Usuń
  12. Bajecznie to wszystko wyglądało :)

    OdpowiedzUsuń