poniedziałek, 17 lutego 2014

Czy mnie oczy nie mylą ?

     Witajcie. Ferie za nami, a ja w dalszym ciągu siedzę w domu z chorym dzieckiem. Już mnie od tego mdli. Korzystając z okazji, że młody zasiadł przed telewizorem, zachęcona pięknym słońcem wyszłam do ogrodu zobaczyć co tam się dzieje. Czy może jakieś roślinki się już przebijają? Jakież było moje zdziwienie gdy zobaczyłam, że nie tylko się przebijają ale już kwitną.
Zobaczcie same i nacieszcie oczy ...








Prawda, że wiosennie ?!

     Skoro o wiośnie, to i o wiosennych porządkach. Przejrzałam szafki i znalazłam kilka zbędnych rzeczy. Wystawiam je tutaj, może ktoś będzie zainteresowany.


Drewniane podpórki do książek firmy Tra Present - 20zł  sprzedane


Drewniana skarbonka łódka z piratem Tra Present - 10zł  sprzedane


Drewniana zawieszka dzwoneczki Tra Present - 5zł  sprzedane


Drewniane wieszaczki Tra Present. Jeden wieszak z piratem jest ułamany więc zrobiłam z niego stojącą  figurkę. - 20zł  sprzedane


Styropianowe, malowane serduszka na taśmie dwustronnej - 10zł
Jak były wykorzystane można zobaczyć tutaj


Metalowa sowa, wys. 16cm - 10zł  sprzedane


Dwa flakony i miseczka. Wyższy 34.5cm, niższy 24.5cm  - 20zł  sprzedane


Lampa stołowa Ikea  TALLVIK - 50zł


Tryptyk, malowany na płótnie. Wymiary pojedynczego obrazu 50x50cm - 50zł


Jeżeli komuś coś by się przydało proszę o kontakt na maila.

Dziękuję Wam za miłe komentarze i życzę pięknego, wiosennego tygodnia :))

sobota, 8 lutego 2014

...and the winner is...


     Witajcie kochane. jak Wam mija sobota ? U mnie niestety chorobowo, a to za sprawą Sebastianka, któremu wyskakują to tu, to tam czerwone pryszczyki. Tak, tak mam w domu początkowe stadium ospy, więc dwa tygodnie sobie posiedzimy. A na ferie było tyle planów...
     Pora teraz ogłosić zwycięzcę w mojej zabawie. Udział w niej wzięło 167 osób. Nie spodziewałam się, że będzie aż tylu chętnych. Mały muchomorek cały w białe kropki od wysuszającego pudru wyłonił dziś w losowaniu szczęśliwy numerek.




zwycięzcą, do którego trafi królisia wraz z akcesoriami jest ...



Myślę, że mała Marysia będzie zadowolona :))
Mamusię proszę o przesłanie na maila adresu do wysyłki.

 Dziękuję wszystkim za wspólną zabawę, dzięki niej poznałam mnóstwo nowych blogów.

     Dla tych, którym szczęście nie dopisało, a mają ochotę na zajączka powstały takie oto królicze damy:









Chętnych proszę o kontakt na maila.
Pozdrawiam Was ciepło i zmykam smarować kolejne pryszcze ;))



środa, 29 stycznia 2014

:)

    W te śnieżne dni kwiaty są jak lekarstwo.



     A to kilka zdjęć na zachętę dla tych, którzy jeszcze nie zgłosili się na candy :))





     Pozdrawiam cieplutko !!!

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Pokój po zmianach

     Witajcie kochane w piękny, słoneczny poniedziałek (słoneczny przynajmniej na południu). Mam dziś dla Was sporą porcję zdjęć z ostatnich poczynań w pokoju Sary. Wspominałam jakiś czas temu, że chcę się pożegnać z kolorami, które dominowały w jej pokoju. Możecie zobaczyć je tu i tu.
W zeszłym tygodniu mąż z bratem zrobili mi niespodziankę, przemalowali ściany i położyli nową wykładzinę. Kolor ścian w pierwszej wersji miał być w odcieniach jasnego beżu, ale przeglądając zdjęcia na Pinterest spodobały mi się takie blade odcienie błękitu i turkusu. W pokoju zrobiło się bardzo delikatnie.
Część zdjęć była robiona wczoraj, część dzisiaj więc sprawne oko wyłapie, że już pewne rzeczy zostały poprzestawiane. Zapraszam do oglądania i bardzo proszę napiszcie co sądzicie o wystroju, czy coś byście pozmieniały? Chcę dokupić jakiś zgrabny, niski taborecik albo pufę, może macie jakieś pomysły?


Zastanawiałam się co włożyć w ramki i wpadłam na pomysł by wykorzystać kolorowe kartki, z zestawu do tworzenia pocztówek, który kiedyś babcia kupiła dla Sary w Lidlu. 



Odkopałam z czeluści poszewki w serduszka i kratkę, które uszyłam na początku mojej przygody z maszyną do szycia.



Musiało znaleźć się miejsce na ukochane przytulanki. Cała reszta wypełnia po brzegi skrzynię na zabawki.



Na oknie powiesiłam ukochane cotton balls. Były wcześniej w salonie, ale zdecydowanie lepiej prezentują się tutaj. Oddałam też swoją lampkę, no ale czego nie robi się dla dzieci :)




Mam nadzieję, że się podobało. Dziękuję za komentarze i przypominam o trwającym candy.  



wtorek, 7 stycznia 2014

Minął roczek, zapraszam na CANDY !!!!!!!!

     Moje drogie, składam Wam spóźnione, ale najserdeczniejsze życzenia. Oby ten rok przyniósł Wam wiele miłych chwil, a wszystkie noworoczne postanowienia zostały w całości zrealizowane.
     Chciałam Was poinformować, że wczoraj minął rok od kiedy to w domku na polanie otworzyły się drzwi i zaprosiłam Was w moje progi. Przyznaję, że nie byłam pewna czy w ogóle ktoś będzie tu zaglądał dlatego bardzo się cieszę, że jest Was tak wiele i że wpadacie w odwiedziny, o czym świadczą liczne komentarze. To dzięki Wam w moim domu dokonują się zmiany, inspirujecie mnie i motywujecie. Wierzcie mi, że chciałabym pisać częściej, ale wiadomo jak jest z czasem, może w tym roku będzie lepiej.
     Nie mogłabym nie przygotować dla Was małej niespodzianki. Zapraszam wszystkich na urodzinowe candy. Do wygrania są papilotki na muffinki, stempel do ciastek i królikowa gosposia, która te wszystkie smakołyki upiecze :)

Zasady zabawy jak zwykle:
- komentarz z chęcią udziału, pod postem
- dodanie banerka na swoim blogu
- osoby anonimowe proszone są o pozostawienie kontaktu w komentarzu
- miło mi będzie widzieć Cię w gronie obserwatorów

Zapisy do 7.02.2014r.






Dziękuję wszystkim jeszcze raz, życzę sobie i Wam kolejnych wspólnych lat.

POWODZENIA W LOSOWANIU !!!