środa, 29 stycznia 2014

:)

    W te śnieżne dni kwiaty są jak lekarstwo.



     A to kilka zdjęć na zachętę dla tych, którzy jeszcze nie zgłosili się na candy :))





     Pozdrawiam cieplutko !!!

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Pokój po zmianach

     Witajcie kochane w piękny, słoneczny poniedziałek (słoneczny przynajmniej na południu). Mam dziś dla Was sporą porcję zdjęć z ostatnich poczynań w pokoju Sary. Wspominałam jakiś czas temu, że chcę się pożegnać z kolorami, które dominowały w jej pokoju. Możecie zobaczyć je tu i tu.
W zeszłym tygodniu mąż z bratem zrobili mi niespodziankę, przemalowali ściany i położyli nową wykładzinę. Kolor ścian w pierwszej wersji miał być w odcieniach jasnego beżu, ale przeglądając zdjęcia na Pinterest spodobały mi się takie blade odcienie błękitu i turkusu. W pokoju zrobiło się bardzo delikatnie.
Część zdjęć była robiona wczoraj, część dzisiaj więc sprawne oko wyłapie, że już pewne rzeczy zostały poprzestawiane. Zapraszam do oglądania i bardzo proszę napiszcie co sądzicie o wystroju, czy coś byście pozmieniały? Chcę dokupić jakiś zgrabny, niski taborecik albo pufę, może macie jakieś pomysły?


Zastanawiałam się co włożyć w ramki i wpadłam na pomysł by wykorzystać kolorowe kartki, z zestawu do tworzenia pocztówek, który kiedyś babcia kupiła dla Sary w Lidlu. 



Odkopałam z czeluści poszewki w serduszka i kratkę, które uszyłam na początku mojej przygody z maszyną do szycia.



Musiało znaleźć się miejsce na ukochane przytulanki. Cała reszta wypełnia po brzegi skrzynię na zabawki.



Na oknie powiesiłam ukochane cotton balls. Były wcześniej w salonie, ale zdecydowanie lepiej prezentują się tutaj. Oddałam też swoją lampkę, no ale czego nie robi się dla dzieci :)




Mam nadzieję, że się podobało. Dziękuję za komentarze i przypominam o trwającym candy.  



wtorek, 7 stycznia 2014

Minął roczek, zapraszam na CANDY !!!!!!!!

     Moje drogie, składam Wam spóźnione, ale najserdeczniejsze życzenia. Oby ten rok przyniósł Wam wiele miłych chwil, a wszystkie noworoczne postanowienia zostały w całości zrealizowane.
     Chciałam Was poinformować, że wczoraj minął rok od kiedy to w domku na polanie otworzyły się drzwi i zaprosiłam Was w moje progi. Przyznaję, że nie byłam pewna czy w ogóle ktoś będzie tu zaglądał dlatego bardzo się cieszę, że jest Was tak wiele i że wpadacie w odwiedziny, o czym świadczą liczne komentarze. To dzięki Wam w moim domu dokonują się zmiany, inspirujecie mnie i motywujecie. Wierzcie mi, że chciałabym pisać częściej, ale wiadomo jak jest z czasem, może w tym roku będzie lepiej.
     Nie mogłabym nie przygotować dla Was małej niespodzianki. Zapraszam wszystkich na urodzinowe candy. Do wygrania są papilotki na muffinki, stempel do ciastek i królikowa gosposia, która te wszystkie smakołyki upiecze :)

Zasady zabawy jak zwykle:
- komentarz z chęcią udziału, pod postem
- dodanie banerka na swoim blogu
- osoby anonimowe proszone są o pozostawienie kontaktu w komentarzu
- miło mi będzie widzieć Cię w gronie obserwatorów

Zapisy do 7.02.2014r.






Dziękuję wszystkim jeszcze raz, życzę sobie i Wam kolejnych wspólnych lat.

POWODZENIA W LOSOWANIU !!!


niedziela, 22 grudnia 2013

Magiczny czas

     W domu zrobiło się cicho. Dzieci już śpią, a ja napawam się bajkowym wyglądem choinki. W tym roku wyjątkowo mi się podoba. Muszę tu pochwalić mojego męża, który sam wybrał dla nas drzewko.
Stoi więc choinka i pachnie lasem. Pachnie i wygląda tak pięknie, że chciałabym, żeby trwało to wiecznie.









     Dekoracje są już w całym domu. Kolejna choineczka z mini szopką błyszczy u Sebastiana.



     Świątecznie jest już od progu.


 
     A wszystkim tym, którym marzą się białe święta przesyłam te obrazki z dzisiejszej, szybkiej wycieczki za słowacką granicę. Ja się napatrzyłam więc i Wy możecie. Niestety tylko tyle mogę dla Was zrobić.





     Pozostaje mi jeszcze złożyć płynące prosto z serca życzenia radosnych i prawdziwie rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. Obyście zawsze miały siłę by czerpać z życia pełnymi garściami, a Wasze pasje dawały radość nie tylko Wam, ale i Tym, których spotkacie na Swej drodze.
   
WESOŁYCH ŚWIĄT !!!

niedziela, 15 grudnia 2013

Coraz bliżej święta

     Witajcie kochane. Chciałam zapytać czy czujecie już święta, ale sądząc po Waszych licznych postach pachnących piernikami i przepełnionych zimowymi dekoracjami odpowiedź jest jasna. Ja również wpadłam w wir przygotowań i powoli dekoruję domek. Pewnie nie jedno jeszcze poprzestawiam, ale taka już jestem, nie spocznę póki nie znajdę idealnego miejsca dla konkretnego przedmiotu.
    W minionym tygodniu dotarła do mnie przesyłka niespodzianka od Natalii . Zobaczcie same jakie cuda otrzymałam.


     Dziękuję Ci kochana raz jeszcze za upominki i mam nadzieję, że paczuszka, która wyruszyła do Ciebie również wywoła uśmiech na twarzy.

     W środę wzięłam się z moimi małymi pomocnikami za pieczenie pierników.






     Spytacie czy więcej się nie dało? A dało się, dało. Tyle tylko, że nie wszystkie doczekały się fotki. Spora liczba zniknęła w brzuszkach. Dodam jeszcze, że wykrawania było naprawdę sporo, bo ciasto robiłam z trzech porcji :)) . Teraz czeka nas jeszcze lukrowanie i można dekorować choinkę.

     Po wypiekach przyszła pora na dekorowanie. Na początek kolejna odsłona kuchennych półeczek. Czerwone kubeczki w groszki od Cath Kidston to nowy nabytek upolowany w TK Maxx, a czarne filiżanki z Sagaform wyszperałam w second handzie za całe 4zł.



     Przygotowałam też wianek na drzwi wejściowe, ale jeszcze go nie powiesiłam. Zrobię to w tym tygodniu.


     Wczoraj ubrałyśmy z Sarą choinkę do jej pokoju, a jutro udekorujemy małe drzewko dla Sebastiana. Może trochę za szybko, ale gdy się ubiera trzy choinki (a może cztery jeśli zdecyduję się na choinkę w sypialni) trzeba zacząć wcześniej. W tym roku u Sary mamy żywe drzewko w donicy. Mam nadzieję, że przetrwa i będzie je można po świętach posadzić w ogrodzie.






     To na dzisiaj wszystko co udało mi się uchwycić okiem aparatu. Kolejna porcja zdjęć jeszcze się pojawi.
Chciałam Was jeszcze przeprosić za małą ilość komentarzy na Waszych blogach, ale naprawdę jest krucho z czasem. Wiedzcie jednak, że śledzę to co się w Waszych domkach dzieje i podziwiam wszystkie razem i każdą z osobna. Jesteście naprawdę zdolniachy !!!
     Pozdrawiam Was przedświątecznie i życzę wspaniałego tygodnia. Buźka :))


sobota, 30 listopada 2013

Adwent

     Jak co roku moje dzieci proszą o kalendarz adwentowy. W tym roku powiesiłam drobne upominki na brzozowej gałęzi. Do zrobienia paczuszek wykorzystałam rolki z papieru toaletowego, które okleiłam kolorowym papierem. Takie cukieraski kryją w sobie mnóstwo niespodzianek.    
     Przystroiłam też adwentowe świece i zagospodarowałam zimowo całą konsolę.
Pozostaje już tylko czekać jutra.











Pozdrawiam, dziękuję za odwiedziny i życzę udanego weekendu.